|
|
zajmowaly sie hieny. Nad miastem unosilo sie stado sepowb od ktorych skrzydel padaly na rozswiecony piasek zalobne cienie. Stas widzac to wszystko pomyslalb ze najlepiej i dla niegob i dla Nel byloby jak najpredzej umrzeæ.olJednakze i w tym morzu nedzy i zlosci ludzkiej rozkwitalo tam czasem milosierdzieb jak blady kwiatek rozkwita na zgnilym bagnie.olW Omdurmanie byla garsæ Grekow i Koptowb ktorych Mahdi oszczedzilb albowiem ich potrzebowal. Ci nie tylko chodzili wolnob ale zajmowali sie handlem i rozmaitymi sprawamib a niektorzyb tacy zwlaszczab co udawalib ze zmienili wiareb b |